Polecamy

Co słychać?

„Ta rada jest niezła” – rozmowa z Janem Kaczanowskim, wiceprzewodniczącym Rady Miasta Gorzowa Wlkp.

Rozmowa z » „Ta rada jest niezła” – rozmowa z Janem Kaczanowskim, wiceprzewodniczącym Rady Miasta Gorzowa Wlkp.

2015-08-03 11:40

Kurier Gorzowski: Jak Pan, jako wieloletni radny, ocenia obecną Radę Miasta Gorzowa?

Jan Kaczanowski: Myślę, że ta rada jest niezła. To takie połączenie młodości z doświadczeniem. Tej młodości rzeczywiście brakuje może trochę doświadczenia, ale ja optymistycznie patrzę na dalszą ich działalność. Ja wychodzę z prostego założenia: żeby być dobrym radnym, posłem czy działaczem samorządowym to trzeba czasu, gdyż trzeba zaznajomić się ze specyfiką działalności, tematami i kompetencjami. Myślę, że niektórzy radni z taką właśnie rzeczywistością zderzyli się, a wyobrażali sobie, że radni wszystko mogą. Niestety, tak nie jest. Radni mogą jedynie działać w oparciu o ustawę o samorządzie gminnym z 1990 roku, która później była wielokrotnie poprawiana. Każdy organ tj. Prezydent i rada ma swoje kompetencje i istotne jest, aby te organy ściśle ze sobą współpracowały.

K.G.: A tej współpracy brakowało Pana zdaniem w ostatnim czasie?

J.K.: Tego po części brakowało. To nie znaczy, że wszystko było niedobrze. Po prostu te organy powinny mniej się ze sobą kłócić, a więcej czasu poświęcać na rozwiązywanie ważnych spraw, a takich w mieście jest sporo. Uważam, że w minionych latach dużo się działo w Gorzowie i rada wraz z prezydentem Tadeuszem Jędrzejczakiem podjęła strategiczne dla miasta decyzje, jak choćby budowa Słowianki, trasa średnicowa czy Bulwar nad Wartą, ale niektóre tematy zostały zaniedbane. Faktem jest także to, że stoi nowoczesny piękny stadion żużlowy, choć lepiej byłoby by był wielofunkcyjny. Mamy więc doskonałą bazę do rozwoju sportu żużlowego. Przydałaby się więc także taka baza, jeśli chodzi o inne dyscypliny sportu.

K.G.: No właśnie, a co z budową boiska dla piłkarzy nożnych. O tym mówi się od lat. Jaki obiekt powinniśmy wybudować?

J.K.: Marzy mi się obiekt na kilka tysięcy miejsc. W Polsce w ostatnich latach przesadzono w niektórych miastach z budową tych obiektów. Postawiono na gigantomanię, a tu nie o to chodzi. Nam potrzebny jest taki mały obiekcik, na 5 może 6 tysięcy, maksymalnie 8, ale nie więcej. My  budując cokolwiek zawsze musimy się zastanawiać nad jednym faktem, a mianowicie że łatwiej jest coś postawić, a trudniej następnie dany obiekt  utrzymać.

K.G.: A co Pan uważa o planie remontów dróg i chodników? Czy nie jest on zbyt rozłożony w czasie? Zakłada zakończenie prac na 2020.

J.K.: Składając taką propozycję odnośnie remontów dróg i chodników w Gorzowie, ja właśnie wyobrażałem sobie ten plan do 2020 roku. Dobrze, że on jest. Dobrze, że powstał taki plan. Oczywiście chciałoby się, żeby w tym planie trochę więcej jeszcze tematów się znalazło, ale dysponujemy określoną pulą środków finansowych. To wcale nie oznacza, że ten plan jest nie do ruszenia. Jeśli będą jakieś dodatkowe środki, to zawsze będzie można do tego coś dorzucić.

K.G.: A jakie sprawy w tej nowej kadencji Pan będzie chciał załatwić?

J.K.: W tej rozpoczynającej się kadencji, w swoich wystąpieniach i interpelacjach do prezydenta miasta, zwracałem szczególną uwagę na remonty starej substancji mieszkaniowej, obniżenia stawek czynszowych na lokale usługowe, zagospodarowanie podwórek oraz remonty placówek oświatowych. W wielu tych tematach razem występowaliśmy jako klub SLD, czyli byłem to ja, ale także Marcin Kurczyna i Krzysztof Kochanowski.

K.G.: O jakich konkretnie placówkach oświatowych Pan myśli?

J.K.: No, nawet w tej chwili realizowany jest remont Szkoły Podstawowej nr 16, o który nie tylko ja, ale także inni radni zabiegali. Następnie myślę o remoncie Szkoły Podstawowej nr 13. Proszę sobie wyobrazić, że w niektórych placówkach oświatowych temperatura wynosi na korytarzach zimą od 10 do 13 stopni. To jest niedopuszczalne, dlatego potrzebna jest pilna termomodernizacja wielu obiektów oświatowych. Ale także potrzebna jest modernizacja boisk i  infrastruktury sportowej. Poza tym remonty są konieczne w przedszkolach i żłobkach miejskich.

K.G.: A propos żłobków, czy nie uważa Pan, że mamy ich za mało?

J.K.: Nowy żłobek prawdopodobnie by się przydał, ale musimy się uśmiechnąć do młodego pokolenia, żeby rodzili więcej dzieci. Bo generalnie na obecne potrzeby mieszkańców, to te 3 żłobki wystarczają. Choć czasami są problemy z nadmiarem. Z tego co wiem, to pracuje się nad koncepcją kolejnego żłobka.

K.G.: A co jeśli chodzi o plan transportowy? Co powinien ostatecznie zakładać?

J.K.: W tamtej kadencji bardzo dobrze, że opracowany został plan transportowy. Zakładaliśmy wtedy, że realizacja jego będzie wynosiła około 440 mln zł. Dziś już wiemy, że tak nie będzie. Z Ministerstwa Infrastruktury nie otrzymamy tyle, ile mieliśmy, ale na realizację planu będziemy mieli łącznie 260 mln zł. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co my z tego planu transportowego będziemy realizowali.

K.G.: Czyli co dokładnie będziemy realizowali?

J.K.: W tej sprawie niech się wypowiedzą fachowcy. Jest powołany specjalny zespół. Jak będzie miał konkretne przemyślenia, na pewno je przedstawi i wtedy będę mógł się do tego odnieść.

K.G.: Mówi się od kilku lat, że coraz bardziej zaniedbane są gorzowskie parki i zieleń miejska. Czy coś w tym kierunku planuje Pan zrobić?

J.K.: Określone służby tak działały, ile miały na ten cel środków. Jeśli chodzi o Park Słowiański, Kopernika czy Park Róż oraz inne to widać gołym okiem ile tam jest do zrobienia. A do zrobienia jest bardzo dużo. Myślę o powołaniu ogrodnika miejskiego. Kiedyś to się sprawdzało. Wystąpiłem z taką inicjatywą do Pana prezydenta. Zobaczymy co będzie z tym tematem.

K.G.: Z tego co pamiętam, to w zeszłorocznej kampanii mówił Pan o remoncie ulicy Wyczółkowskiego i zrobieniu porządnej drogi dojazdowej do garaży przy ulicy Niemcewicza oraz oświetlenie ciągów garażowych przy ulicy Marcinkowskiego. Jak wyglądają obecnie te kwestie?

J.K. Wspólnie z kolegą Marcinem Kurczyną wystąpiliśmy do prezydenta o opracowanie dokumentacji dotyczącej wjazdu do garaży przy Niemcewicza oraz oświetleń garażowych przy ulicy Marcinkowskiego. Taki projekt, taka dokumentacja jest w opracowywaniu. Jeśli chodzi o Wyczółkowskiego, to pamiętam jak w tamtym roku obiecywałem mieszkańcom, że ta ulica będzie zrobiona i musze z satysfakcją stwierdzić, że udało się dotrzymać słowa.

K.G.: Kiedy możemy się spodziewać tego?

J.K.: Jeszcze w tym roku.

K.G.: A dojazd do garaży?

J.K.: Jak już wspomniałem opracowywana jest dokumentacja. Myślę, że w przyszłym roku uda się to wykonać.

K.G. Dziękuję za rozmowę.

J.K. Wszystkiego dobrego.

              

                                 mag

  • Dodaj link do:
  • wykop-pl
  • facebook.com
logo_kurier_gorzowski.png

                 

       Od autorów blogu:

 

       Założyliśmy blog wielu autorów - "Kurier Gorzowski" - aby za jego pośrednictwem, niejako w charakterze "kuriera" przekazywać Państwu istotne informacje z obszaru gmin powiatu gorzowskiego i sąsiednich powiatów. Liczymy również na Państwa pomoc w pozyskiwaniu ciekawych informacji z naszego regionu i zachęcamy do komentowania wpisów na naszym blogu.

                                                                                                                                                                                                                    autorzy Kuriera Gorzowskiego

info@kuriergorzowski.pl

W krzywym zwierciadle
Czy Gorzów powinien być "Wielkopolski" ?
Sonda